[Wielki Webmaster]
Płyty DesMoines w sklepiku KMN!
Płyty i plakat DesMoines są gościnnie w sprzedaży w sklepiku Kabaretu Moralnego Niepokoju! Zapraszamy Fanatycznych Wielbicieli! 
Zagraliśmy wczoraj z Less is More w Karuzeli.
Bardzo lubię ten zespół i myślę, że stworzą jeszcze wiele dobrej muzyki.
Bardzo fajny wokal. Konkretne gitary. I to co bardzo lubię: szalejący perkusista.
Ale muszę przyznać, że źle mi się wczoraj grało -a przeczuwałem to od paru dni. Prawo serii. Po kilku świetnych występach musi nastąpić trudniejszy.
I największy problem, z którym nie mogę sobie poradzić od wielu lat: źle się słyszymy na scenie. Jak nie słyszę wokalu to naprawdę nie mam szans stroić. I to mnie wkurza. Ale nastęnym razem spróbujemy z korektorem graficznym do odsłuchów i liczę na to, że wtedy będzie bosko.
Poza tym czekam na jakieś wpisy od osób które były. Bo któś w końcu tam był.
Pozdrawiam stałych bywalców. Pozdro dla Doroty i Pawła - wielkie dzięki, że jesteście...
Każdy kolejny koncert wiele mnie uczy... już za jakieś 20 lat będę umiał..
Do zo.

A 8 maja to nie gramy w Bolku więc jeśli nie wpadniesz do Karuzeli 5.05 to dopiero możesz nas zobaczyć 29.05 w klubie Le Madame.
A 5 maja zagramy znowu w Karuzeli ale za to z gośćmi.
Razem z nami wystąpi bardzo w porządku zespół Less is More robiący ostatnio karierę w programie III PR (www.lessismore.pl).
Byłem na ich koncercie w Diuniu i polecam gorąco.
Niestety tym razem impreza będzie biletowana - ale pan Marek obiecał nie zdzierać strasznie a w ramach biletu pewnie zaoferuje darmowe piwo...
To tyle, więc do zo.
A następne granie ponoć 8 maja w rejonie bliższym centrum czyli w Pubie Nowy Bolek.

Przerwa uzasadniona.
Również płakałem.
Nie nad śmiercią Ojca Świętego - bo on z całą pewnością znajduje się teraz w dużo lepszym miejscu, ale nad nami, nad moją rodziną i nad sobą.
Płakałem widząc jak długo i z jaką mocą znosił cierpienie.
Straciliśmy opokę na której bezpiecznie opierało się nasze życie.
Teraz będzie trudniej.
Dużo trudniej.
Wypadałoby coś dopisać...
Więc uleciało nam parę występów na Juwenaliach. Nobody likes you when your down and out.
A i Le Madame jest pod znakiem zapytania.
Pozostaje nam skupić się na Bolku 8.05, który wydaje się pewny i ściągnąć tam magiczną liczbę powiedzmy 300 osób a następnie ułożyć się na linii północ-południe w naszych nowych lśniących Nike'ach i czekać na statek kosmiczny, który ma nas wtedy i tam właśnie odebrać...
A ponadto zajmujemy się płytą, teledyskiem i w wolnych chwilach rozbijaniem atomu.
Pozdrawiam osoby odbierające moje specyficzne poczucie humoru.
Che.

Najbliższe koncerty dopiero w maju więc mamy trochę czasu, żeby coś nowego przygotować. Teraz wyjeżdżam na tydzień ale wrócę i ze zdwojoną energią bierzemy się za wydanie płyty i nagranie teledysku.
Więc pozdrawiam wszystkich a zwłaszcza tych co się wpisują bo z całym szacunkiem to na koncercie było więcej niż 3 osoby i jak ci się nie podobało to też napisz - bo taka informacja jest szczególnie cenna.
A jak ci się podobało to napisz co. Zresztą po prostu lubie czytać newsy i widzieć, że ktoś tu zagląda podoba mu się i nie zamierza głosować na Leppera albo Giertycha...
Jest już późno pisze bzdury.
Do zobaczenia 1 kwietnia.
No i po koncercie. Tym razem bez nowości. Ale za to dużo ludzi. Obiecuję następnym razem co najmniej jeden nowy numer.
Jeśli byłeś - to napisz jak ci sie podobało. W szczególności interesuje mnie nagłośnienie, bowiem zamierzamy je nabyć ;).
I zapraszam 8 maja do Bolka...
Do następnego.